Mirki z pod tagu #motoryzacja…

Mirki z pod tagu #motoryzacja proszę o pomoc. W sierpniu moje auto (Seat Leon II 2.0 BKD 140KM z 2006) wracając z długiej trasy zaczął się telepać na wolnych obrotach plus na ok 1,5k obrotów plus dymić na czarno, wróciłem do domu na 3 cylindrach. W #bielskobiala Bosch Service zostawiłem auto, diagnoza lejący wtryskiwacz (BOSH). Wysłali na regeneracje wszystkie 4 do InterTurbo, ponoć reszta też nie trzymała norm, zapłaciłem 2400zł za regeneracje plus 400zł za wymianę. Dodatkowo przerysowali mi tył auta,a dopiero po mojej interwencji wypolerowali mi to, bo tak to by się nie przyznali. Po odbiorze moc wróciła, mniej dymił ale dalej się telepał na wolnych obrotach. Wróciłem z reklamacją usługi, ponoć wysłali na reklamacje też cztery wtryskiwacze. Czekałem kolejny tydzień, odbieram auto, bez zmian oczywiście. Ale usłyszałem, że one się same zaadoptują. Chuja. Za trzecim razem oddałem do reklamacji, czekając prawie kolejne dwa tygodnie dostałem znów nie naprawione auto. Nie płaciłem już nic oczywiście już przy reklamacjach, a koleś z BOSH wymienił mi też ponoć (nie ufam już mu po wszystkich akcjach) wiązkę pod wtryskami i moduł sterujący. Przed każdym odbiorze byłem też zwodzony o termin, przekładali po kilka razy datę, dwa razy się zdarzyło nawet, że przyjeżdżam na umówioną godzinę a oni mi zapomnieli przekazać, że to jeszcze nie albo że tysiąc innych powodów. Nosz kurwa. Nie dotrzymali ŻADNEGO terminu. Ostatecznie rozłożył ręce, argumentując, że on już nie wie i że nawet (też ponoć) swoje wtryskiwacze z Leona przełożył i był ten sam błąd (2,99 na jednym cylindrze, ale innym). Teraz zostawiłem auto u innego mechanika już poleconego, on wyjął pompo-wtryski i okazało się, że mam najtańsze końcówki, zamienniki chińskie i Czytaj dalej...