Ciul pochwale się czymś co od…

Ciul pochwale się czymś co od 5 lat jakoś z większymi czy mniejszymi przerwami robię. Słowem wstępu, dokładnie w 10.04.10 zbieżność dat przypadkowa, pomyślałem by zrobić buggy/szayowóz zależnie jak kto nazywa. Po roku albo 2 trafiłem na forum nt. buggy i zacząłem je czytać a wraz z ilością przeczytanych postów rosła we mnie chęć zbudowania czegoś swojego. Okazja się trafiła w 2013 roku gdzie wpadł w moje posiadanie Ford Fiesta mk4 z silnikiem Endura de 1.8d za 900zł który był pierońsko zgnity ale silnik miał bardzo w dobrym stanie. Tak jakoś mineło z pół roku zakupiłem materiał na budowe klatki i zacząłem przygode która ciągnie się od tamtego czasu. Zaczynając miałem prawie zerowe pojęcie (nie licząc tego co sie w zawodówce i pracy nauczyłem) o spawaniu, mechanice, projektowaniu w CAD czy procesach obróbki materiałów. Międzyczasie zaliczyłem epizod #zagranico trochę na zdrowiu podupadłem i trzeba bylo ratować to tak licze że ze 2 lata w dupe jestem z projektem. W komentarzach będe publikował troche zdjęć które robiłem do tej pory przy robieniu tego cuda. Nie jest to #nieboperfekcjonistow bo jak wiadomo pierwszy dom czy cokolwiek sie robi dla wroga czy somsiada ( ͡º ͜ʖ͡º) Staram się wszystko robić porządnie by potem nie mieć niespodzianek czy też niedoróbek. Obecnie koszt całości bez robocizny którą licze jako czas nauki wyszedł koło 3 tys złotych w czym nie licze narzędzi jakie dokupiłem przez czas robienia tego projektu. Projekt ramy to Piranha buggy z przeróbkami pod moje 186cm wzrostu i wygode w klatce. Wahacze na przodzie o które ktoś zapyta czy te z tyłu robione według moich obliczeń i prototypów. W tym wpisie jest gif jak przód pracuje. Nad tylnim zawieszeniem myśle popracować w tym i następnym tygodniu. O czym my Czytaj dalej...