Witki mnie opadają, od jakiś…

Witki mnie opadają, od jakiś dwuch tygodni (czy dłużej) szukam dla koleżanki auta. Ona mnie ma pojęcia o motoryzacji więc ja… ja tez nie za wiele jednak ciu więcej napewno. Cała akcja dzieje się w Białymstoku. Koleżanka nigdzie daleko jechać nie chce jako że budżet nie jest duży (6k) to nie chce go przejeźdzć.
Do tej pory wszystko co było przez nas oglądane to są jakieś jaja. Że ci ludzie wstydu nie mają że sprzedają te auta, i nawet niekiedy to już nie chodzi o cenę a o sam fakt że miejsce tych sprzętów jest na złomie. Jaki trzeba mieć rigcz żeby chcieć 6k za auto które niekiedy nawet nie odpala za pierwszym razem, pracuje jak by się ryskiego bimbru napiło, hamuje tylko przodem lub tyłem, nie da się wbić biegu i tym podobne. No i mój favoryt jak dotychczas… schylam się z latarka pod spód… patrzę a tu kurwa 404 podłoga pod pasażerem not found.

Ja rozumiem że w takim aucie nie wszytko będzie działać ale ludzie, niech że oni przyspiesza, hamuje, prosto jedzie i nie gaśnie. (i podłoga też by się przydała)

#bialystok #motoryzacja #samochody #dzizeskurfajprdl