Socjalistyczny Volkswagen,…

Socjalistyczny Volkswagen, czyli Janusz Zygadlewicz i jego Zeta

Dzisiaj mało znane auto, na którego temat znalazłem jeden artykuł w prasie i w Internecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W 1958 roku ogłoszono ideę produkcji „socjalistycznego volkswagena” – samochodu, który miał być wspólnie wytwarzany przez Kraje Demokracji Ludowej. Ówcześnie znany polski stylista Janusz Zygadlewicz (współprojektant Smyka) zaproponował projekt swojego auta. Widoczny na rysunku pojazd miał mierzyć 390 cm przy rozstawie osi 225 cm, szerokości 150 cm i wysokości AŻ 128 cm – wymiary współczesnego auta, gdyby nie ta wysokość rodem z auta sportowego 😉 Zygadlewicz zapewne wzorował się na aucie z Wolfsburga, bo zakładał montaż silnika w układzie boxer napędzającego koła tylne. Z przodu miał się znajdować bagażnik, w którym, według jego projektu miały się mieścić trzy specjalnie szyte dla auta walizy.

pokaż spoiler super pomysł bulwo, przy odsprzedaży NA PEWNO poprzedni właściciel je odda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pod bagażnikiem miało się znajdować koło zapasowe, zaś „zwykła” walizka miała się mieścić bez problemu za oparciami tylnych foteli – projektant bowiem narysował „zetę” – bo takie miano auto nosi – jako wóz czteroosobowy.

Nadwozie było pełne fantastycznych pomysłów – przykładowo, lusterko wsteczne kabinowe miało mieć specjalną roletę, którą można by spuszczać ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk w nocy, kiedy jadące z tyłu auto oślepiałoby kierującego. Samochód miał nie posiadać słupka B ani uszczelek pomiędzy drzwiami a szybą – „uszczelnienie” miałoby powstawać przez zachodzenie na siebie szyb na kilka cm. Inną cechą miał być dach z tworzywa, aby nadwozie nie było sztywne, ale „maksymalnie uelastycznione”.

pokaż spoiler wpis na podstawie artykułu Zbigniewa D. Skoczka pt. „Socjalistyczny Volkswagen”, który ukazał się w czasopiśmie Motor, w numerze 16 z 2006 roku

#samochody #motoryzacja #prl #polskieprototypy